» Projekt Sukces » szybkie czytanie » Kurs czytania
Kurs czytania Pawła Sygnowskiego
- Podstawy szybkiego czytania - cz. 1
- Podstawy szybkiego czytania - cz. 2
- Podstawy szybkiego czytania - cz. 3
- Podstawy szybkiego czytania - cz. 4
- Podstawy szybkiego czytania - cz. 5
- Podstawy szybkiego czytania - cz. 6
- Techniki szybkiego czytania - cz. 1 i 2
- Techniki szybkiego czytania - cz. 3
- Techniki szybkiego czytania - cz. 4 i 5
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Pomimo, że cała tajemnica szybkiego czytania tak naprawdę leży w filtrowaniu, co czytać a czego nie", jest jeszcze inna tajemnica - bardziej techniczna. Leży ona w mechanice poruszania okiem podczas czytania.
Oko podczas czytania wykonuje dwa podstawowe ruchy: przeskakuje i zatrzymuje się. To przeskakiwanie z punktu do następnego punktu, od wyrazu do wyrazu nazywane jest czasem migotaniem, a jego charakterystyką jest to, że w jego czasie nie jesteśmy w stanie czytać, czyli widzieć i rozumieć tekst, który mamy przed oczami. Czytanie czy też absorbowanie informacji z otoczenia możliwe jest jedynie w momencie zatrzymywania się oka. Zatrzymywanie to nazywane jest fiksacją. Dodatkowo badania nad okiem wykazały, że jest ono w stanie wykonać jedynie około 5 fiksacji na sekundę.
Co z tego w praktyce wynika dla nas? Sposobem na osiągnięcie wyższej efektywności czytania jest:
- wykonywanie mniejszej ilości fiksacji w czasie czytania (czyli przeczytamy tyle samo, ale szybciej), lub też wykonywanie większej ilości fiksacji w tym czasie (czyli w tym samym czasie przeczytamy więcej).
O co konkretnie chodzi? O:
- chwytanie, ogarnianie i absorbowanie większej ilości informacji w czasie jednego zatrzymania oka;
- samodzielne sterowanie szybkością i częstotliwością fiksacji w oparciu o ważność czytanej informacji (wybór, co czytać, a co przeczytać).
Co to właściwie znaczy: wykonywanie mniejszej ilości fiksacji w czasie czytania?
Powolny czytelnik zatrzymuje wzrok prawie na każdym czytanym przez siebie słowie. Nic dziwnego, że takie czytanie zabiera mnóstwo czasu. Jak to zmienić?
Kluczem jest chwytanie, ogarnianie i absorbowanie większej ilości informacji w czasie jednego zatrzymania oka. Czyli nie zatrzymuj wzroku na każdym pojedynczym słowie, ale na co drugim, czasami na co trzecim itd. Ponieważ na początku nie masz w tym wielkie wprawy, nic dziwnego, że napotkasz określone problemy. To nie jest jednak tak istotne, jak fakt, że przecież w ogólnym rozrachunku przeczytasz dany tekst szybciej, ale może nie tak bardzo dokładnie, jak wtedy kiedy czytałbyś zatrzymując wzrok na każdym pojedynczym wyrazie.
Czy chwytanie i absorbowanie większej ilości informacji, ogarnianie większej ilości słów podczas jednego zatrzymania oka jest możliwe? Oczywiście, że tak. Możliwe jest to dzięki zjawisku peryferyjnego widzenia - zdolności widzenie nie tylko tego, co jest przed nami, tego, na czym koncentrujemy wzrok, ale również tego, co znajduje się w okolicach koncentracji wzroku - w naszym przypadku wyrazów z przodu i z tył wyrazu, na który patrzymy.
Aby zobaczyć jak to działa w praktyce spróbuj wykonać następujące ćwiczenie: koncentruj wzrok jedynie na środkowych cyfrach starając się jednocześnie odczytać - nie patrząc na nie bezpośrednio - liczby po obu stronach.
8 0 6
3 4 6
2 5 9
37 45 49
832 659 954
3983 4729 0484
To samo możesz przećwiczyć na literach, sylabach i wyrazach:
a b c
raz dwa trzy
ela ola ala
ma kota ale
Zadaniem teraz dla Ciebie jest, aby w normalnych tekstach, jakie napotykasz w gazetach, artykułach, książkach, w ten sam sposób patrzeć okiem.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Pomimo, że cała tajemnica szybkiego czytania tak naprawdę leży w filtrowaniu, co czytać a czego nie", jest jeszcze inna tajemnica - bardziej techniczna. Leży ona w mechanice poruszania okiem podczas czytania.
Oko podczas czytania wykonuje dwa podstawowe ruchy: przeskakuje i zatrzymuje się. To przeskakiwanie z punktu do następnego punktu, od wyrazu do wyrazu nazywane jest czasem migotaniem, a jego charakterystyką jest to, że w jego czasie nie jesteśmy w stanie czytać, czyli widzieć i rozumieć tekst, który mamy przed oczami. Czytanie czy też absorbowanie informacji z otoczenia możliwe jest jedynie w momencie zatrzymywania się oka. Zatrzymywanie to nazywane jest fiksacją. Dodatkowo badania nad okiem wykazały, że jest ono w stanie wykonać jedynie około 5 fiksacji na sekundę.
Co z tego w praktyce wynika dla nas? Sposobem na osiągnięcie wyższej efektywności czytania jest:
- wykonywanie mniejszej ilości fiksacji w czasie czytania (czyli przeczytamy tyle samo, ale szybciej), lub też wykonywanie większej ilości fiksacji w tym czasie (czyli w tym samym czasie przeczytamy więcej).
O co konkretnie chodzi? O:
- chwytanie, ogarnianie i absorbowanie większej ilości informacji w czasie jednego zatrzymania oka;
- samodzielne sterowanie szybkością i częstotliwością fiksacji w oparciu o ważność czytanej informacji (wybór, co czytać, a co przeczytać).
Co to właściwie znaczy: wykonywanie mniejszej ilości fiksacji w czasie czytania?
Powolny czytelnik zatrzymuje wzrok prawie na każdym czytanym przez siebie słowie. Nic dziwnego, że takie czytanie zabiera mnóstwo czasu. Jak to zmienić?
Kluczem jest chwytanie, ogarnianie i absorbowanie większej ilości informacji w czasie jednego zatrzymania oka. Czyli nie zatrzymuj wzroku na każdym pojedynczym słowie, ale na co drugim, czasami na co trzecim itd. Ponieważ na początku nie masz w tym wielkie wprawy, nic dziwnego, że napotkasz określone problemy. To nie jest jednak tak istotne, jak fakt, że przecież w ogólnym rozrachunku przeczytasz dany tekst szybciej, ale może nie tak bardzo dokładnie, jak wtedy kiedy czytałbyś zatrzymując wzrok na każdym pojedynczym wyrazie.
Czy chwytanie i absorbowanie większej ilości informacji, ogarnianie większej ilości słów podczas jednego zatrzymania oka jest możliwe? Oczywiście, że tak. Możliwe jest to dzięki zjawisku peryferyjnego widzenia - zdolności widzenie nie tylko tego, co jest przed nami, tego, na czym koncentrujemy wzrok, ale również tego, co znajduje się w okolicach koncentracji wzroku - w naszym przypadku wyrazów z przodu i z tył wyrazu, na który patrzymy.
Aby zobaczyć jak to działa w praktyce spróbuj wykonać następujące ćwiczenie: koncentruj wzrok jedynie na środkowych cyfrach starając się jednocześnie odczytać - nie patrząc na nie bezpośrednio - liczby po obu stronach.
8 0 6
3 4 6
2 5 9
37 45 49
832 659 954
3983 4729 0484
To samo możesz przećwiczyć na literach, sylabach i wyrazach:
a b c
raz dwa trzy
ela ola ala
ma kota ale
Zadaniem teraz dla Ciebie jest, aby w normalnych tekstach, jakie napotykasz w gazetach, artykułach, książkach, w ten sam sposób patrzeć okiem.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Co to właściwie znaczy: sterowanie szybkością i częstotliwością fiksacji w oparciu o ważność czytanej informacji?
Chodzi tutaj oto, że zamiast coś po prostu czytać, lepiej zastanowić się, czy na pewno powinienem to czytać? A jeśli faktycznie tak, to szukaj w tym tekście tylko tego, co jest Ci naprawdę potrzebne, pomijając całą resztę.
Jak to wygląda w praktyce? Zaczynasz czytać. Wnioskujesz już mniej więcej, o co autorowi chodzi. Porównujesz to z celem, z jakim czytasz tą daną pozycję. Jeśli to nie oto Ci chodzi, rzucasz okiem (dosłownie, nie chodzi oto, żeby faktycznie czytać, tylko jednym spojrzeniem ogarnąć dany fragment tekstu) na całą linijkę i po prostu upewniasz się, że czytanie tego nie ma sensu, więc przechodzisz do dalszych fragmentów, które czytasz w identyczny sposób.
Wcześniej, czy później wreszcie dojdziesz (jeśli dana pozycja zawiera takie informacje, których poszukujesz) do takiego fragmentu tekstu, który zawiera informacje odpowiadające celowi Twojej lektury. W tym momencie już nie ma sensu tylko raz rzucić okiem, ale lepiej zwolnić tempo i np. ogarnąć ten fragment dwoma, trzema, a może nawet czterema rzutami oczu. Analogiczne, jeśli napotkasz jeszcze bardziej sensowny tekst rzucaj wzrokiem więcej razy, a nawet zatrzymaj się nad nim dłużej (możesz przecież potrzebować wynotować sobie jakieś istotne informacje).
Jak więc łatwo zauważyć w tym wszystkim chodzi głównie o szybkie decydowanie, których fragmentów tekstu w ogóle nie czytać, które nadają się tylko do tego , żeby raz na nie rzucić okiem, a które należy dokładnie przeczytać, gdyż zawierają kluczowe dla Ciebie informacje.
Czytając właśnie takim sposobem po pewnym czasie będziesz potrafił tylko jednym rzutem oka zobaczyć i przeczytać bardzo dużą ilość wyrazów pobocznych, a także będziesz je rozpoznawał bez potrzebny fizycznego patrzenia na nie. Może to i brzmi nieco mgliście i tajemniczo, ale zapewniam, że w praktyce jest to bardzo prosty i intuicyjny proces.
Zobacz także: Czytanie? Tak, ale z celem oraz Nie czytaj wszystkiego ... tak samo!.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Co to właściwie znaczy: sterowanie szybkością i częstotliwością fiksacji w oparciu o ważność czytanej informacji?
Chodzi tutaj oto, że zamiast coś po prostu czytać, lepiej zastanowić się, czy na pewno powinienem to czytać? A jeśli faktycznie tak, to szukaj w tym tekście tylko tego, co jest Ci naprawdę potrzebne, pomijając całą resztę.
Jak to wygląda w praktyce? Zaczynasz czytać. Wnioskujesz już mniej więcej, o co autorowi chodzi. Porównujesz to z celem, z jakim czytasz tą daną pozycję. Jeśli to nie oto Ci chodzi, rzucasz okiem (dosłownie, nie chodzi oto, żeby faktycznie czytać, tylko jednym spojrzeniem ogarnąć dany fragment tekstu) na całą linijkę i po prostu upewniasz się, że czytanie tego nie ma sensu, więc przechodzisz do dalszych fragmentów, które czytasz w identyczny sposób.
Wcześniej, czy później wreszcie dojdziesz (jeśli dana pozycja zawiera takie informacje, których poszukujesz) do takiego fragmentu tekstu, który zawiera informacje odpowiadające celowi Twojej lektury. W tym momencie już nie ma sensu tylko raz rzucić okiem, ale lepiej zwolnić tempo i np. ogarnąć ten fragment dwoma, trzema, a może nawet czterema rzutami oczu. Analogiczne, jeśli napotkasz jeszcze bardziej sensowny tekst rzucaj wzrokiem więcej razy, a nawet zatrzymaj się nad nim dłużej (możesz przecież potrzebować wynotować sobie jakieś istotne informacje).
Jak więc łatwo zauważyć w tym wszystkim chodzi głównie o szybkie decydowanie, których fragmentów tekstu w ogóle nie czytać, które nadają się tylko do tego , żeby raz na nie rzucić okiem, a które należy dokładnie przeczytać, gdyż zawierają kluczowe dla Ciebie informacje.
Czytając właśnie takim sposobem po pewnym czasie będziesz potrafił tylko jednym rzutem oka zobaczyć i przeczytać bardzo dużą ilość wyrazów pobocznych, a także będziesz je rozpoznawał bez potrzebny fizycznego patrzenia na nie. Może to i brzmi nieco mgliście i tajemniczo, ale zapewniam, że w praktyce jest to bardzo prosty i intuicyjny proces.
Zobacz także: Czytanie? Tak, ale z celem oraz Nie czytaj wszystkiego ... tak samo!.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Dlaczego peryferyjne widzenie (rozumiane jako postrzeganie słów leżących poza centralnym punktem, w którym koncentrujemy nasz wzrok w czasie czytania) działa? Samo peryferyjne widzenie to jedynie możliwość wynikająca z budowy i właściwości naszych oczu. Cały sekret tkwi w fakcie, że na podstawie szczątkowej informacji, jaką otrzymuje nasz mózg dzięki peryferyjnemu widzeniu, jest w stanie dopowiedzieć sobie resztę, tak że otrzymujemy pełne brzmienie tekstu, którego w całości w ogóle nie widzimy. Wszystko odbywa się na podstawie doświadczeń naszego mózgu, które wcześniej nabył przy jakieś tam okazji. Prosta zależność, że im więcej wiesz, tym łatwiej Ci będzie w praktyce zastosować i wykorzystać peryferyjne widzenie, sprawia, że cały ten proces jest w ogóle możliwy.
Jeśli w tym momencie kompletnie nie wychodzi Ci ten sposób czytania, to nic dziwnego i strasznego. Jedyne co musisz zrobić, to:
- nauczyć i przyzwyczaić się do postrzegania jednorazowo kilku wyrazów,
- przekształcić ten sposób postrzegania czytanych tekstów w nawyk,
- zdobyć bogaty bagaż doświadczeń dla swojego mózgu, który pozwoli mu dopowiedzieć treść wyrazów ledwie co postrzeganych.
Zastanów się przez moment jak czytają dziennikarze. Ci naprawdę dobrzy czytają bardzo szybko, gdyż po prostu muszą. Ich praca to nieustający wyścig z czasem, czyli odpowiednia motywacja zapewniona. Ponadto nie mogą zbytnio naginać informacji dla swoich potrzeb kwestia etyki dziennikarza i gazety, w której pracuje. Dzięki takim prostym czynnikom lektura dziennikarza jest bardzo szybko i nakierowana na wyciąganie z tekstów tylko maksymalnie użytecznych informacji pomijając wszystko to, co nie jest potrzebne do np. napisania artykułu na dany temat. Jednakże, z drugiej strony, zauważ, że dziennikarze siłą rzeczy czytają bardzo dużo w sposób przedstawiony powyżej i to właśnie ta ich praktyka daje efekt w postaci peryferyjnego widzenia.
Z kolei, jeśli czytasz tekst na nieznany Ci kompletnie temat. W dodatku jest to pozycja fachowa wypełniona po brzegi nieznaną Ci terminologią. Jak będzie wyglądała lektura takiego tekstu? Tutaj nie wystąpi peryferyjne widzenie, gdyż po prostu nie znasz występujących w tym tekście słów, ani także nie potrafisz domyśleć się ich znaczenia z kontekstu. Widzisz jedynie same słowa, ale nie przekazują Ci one żadnej informacji. Jedyne co możesz zrobić, to mozolnie przedzierać się przez taki tekst próbując uchwycić ogólny sens zawartych tam informacji. Ale zapomnij o szybkim czytaniu i peryferyjnym widzeniu.
Podsumowując: czytaj dużo (najlepiej pod presją czasową) oraz przyzwyczajaj się do peryferyjnego czytania. Połączenie tych dwóch czynników będzie oznaczać dla Ciebie początek szybkiego czytania.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Dlaczego peryferyjne widzenie (rozumiane jako postrzeganie słów leżących poza centralnym punktem, w którym koncentrujemy nasz wzrok w czasie czytania) działa? Samo peryferyjne widzenie to jedynie możliwość wynikająca z budowy i właściwości naszych oczu. Cały sekret tkwi w fakcie, że na podstawie szczątkowej informacji, jaką otrzymuje nasz mózg dzięki peryferyjnemu widzeniu, jest w stanie dopowiedzieć sobie resztę, tak że otrzymujemy pełne brzmienie tekstu, którego w całości w ogóle nie widzimy. Wszystko odbywa się na podstawie doświadczeń naszego mózgu, które wcześniej nabył przy jakieś tam okazji. Prosta zależność, że im więcej wiesz, tym łatwiej Ci będzie w praktyce zastosować i wykorzystać peryferyjne widzenie, sprawia, że cały ten proces jest w ogóle możliwy.
Jeśli w tym momencie kompletnie nie wychodzi Ci ten sposób czytania, to nic dziwnego i strasznego. Jedyne co musisz zrobić, to:
- nauczyć i przyzwyczaić się do postrzegania jednorazowo kilku wyrazów,
- przekształcić ten sposób postrzegania czytanych tekstów w nawyk,
- zdobyć bogaty bagaż doświadczeń dla swojego mózgu, który pozwoli mu dopowiedzieć treść wyrazów ledwie co postrzeganych.
Zastanów się przez moment jak czytają dziennikarze. Ci naprawdę dobrzy czytają bardzo szybko, gdyż po prostu muszą. Ich praca to nieustający wyścig z czasem, czyli odpowiednia motywacja zapewniona. Ponadto nie mogą zbytnio naginać informacji dla swoich potrzeb kwestia etyki dziennikarza i gazety, w której pracuje. Dzięki takim prostym czynnikom lektura dziennikarza jest bardzo szybko i nakierowana na wyciąganie z tekstów tylko maksymalnie użytecznych informacji pomijając wszystko to, co nie jest potrzebne do np. napisania artykułu na dany temat. Jednakże, z drugiej strony, zauważ, że dziennikarze siłą rzeczy czytają bardzo dużo w sposób przedstawiony powyżej i to właśnie ta ich praktyka daje efekt w postaci peryferyjnego widzenia.
Z kolei, jeśli czytasz tekst na nieznany Ci kompletnie temat. W dodatku jest to pozycja fachowa wypełniona po brzegi nieznaną Ci terminologią. Jak będzie wyglądała lektura takiego tekstu? Tutaj nie wystąpi peryferyjne widzenie, gdyż po prostu nie znasz występujących w tym tekście słów, ani także nie potrafisz domyśleć się ich znaczenia z kontekstu. Widzisz jedynie same słowa, ale nie przekazują Ci one żadnej informacji. Jedyne co możesz zrobić, to mozolnie przedzierać się przez taki tekst próbując uchwycić ogólny sens zawartych tam informacji. Ale zapomnij o szybkim czytaniu i peryferyjnym widzeniu.
Podsumowując: czytaj dużo (najlepiej pod presją czasową) oraz przyzwyczajaj się do peryferyjnego czytania. Połączenie tych dwóch czynników będzie oznaczać dla Ciebie początek szybkiego czytania.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Chciałbym teraz zatrzymać się na chwilkę nad zjawiskiem, które jest częścią całego złożonego procesu czytania. Jednakże jest to tak subtelne (i istotne) zjawisko, że pewnie jeszcze nigdy świadomie go nie doświadczyłeś.
Zauważ, że przy czytaniu czegokolwiek, oglądaniu i/lub słuchaniu, napływający przez Twoje oczy i/lub uszy ciąg informacji stanowi podstawę do generowania strumienia określonych myśli i obrazów. Wszelkie tego typu wyobrażenia są tworzone przez Twój umysł na podstawie dostarczanych mu informacji. To jest to właśnie tym, o co w czytaniu naprawdę chodzi.
Rozumienie przychodzącej informacji odbywa się w naszym mózgu. W zależności od typu tejże informacji, zostanie ona przetworzona za pomocą lewej, lub prawej półkuli.
Dla przypomnienia:
- prawa półkula zajmuje się obróbką informacji graficznych oraz emocjonalnych,
- lewa półkula zajmuje się suchymi, logicznymi informacjami.
Jak łatwo się domyśleć (stosując logiczne myślenie, czyli naszą lewą półkulę) nie ma żadnego problemu z przetwarzaniem obrazów itp. rzeczy. Z kolei jednak może wystąpić problem z przetworzeniem abstrakcyjnych idei, z powodu braku zaczepienia dla analizowanej informacji w naszym umyśle. Stąd mogą się pojawiać takie odczucia, że czujesz, że rozumiesz, o co chodzi, ale nie potrafisz tego wytłumaczyć drugiej osobie, itp.
Jeśli podczas czytania będziesz świadomie wykorzystywać opisane powyżej zjawisko, to cały proces czytania powinien zamienić się w obserwowanie i koncentrowanie się na ciągu obrazów tworzonych przez Twój umysł oraz rozumienie ich. Jednakże, aby było to w ogóle możliwe, musisz być skoncentrowany na czytanym tekście, bez popularnego odlatywania (czy też myślenia o niebieskich migdałach). Z kolei koncentrację zapewni Ci szybkie czytanie, które jest pochodną opisywanego tutaj zjawiska.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Chciałbym teraz zatrzymać się na chwilkę nad zjawiskiem, które jest częścią całego złożonego procesu czytania. Jednakże jest to tak subtelne (i istotne) zjawisko, że pewnie jeszcze nigdy świadomie go nie doświadczyłeś.
Zauważ, że przy czytaniu czegokolwiek, oglądaniu i/lub słuchaniu, napływający przez Twoje oczy i/lub uszy ciąg informacji stanowi podstawę do generowania strumienia określonych myśli i obrazów. Wszelkie tego typu wyobrażenia są tworzone przez Twój umysł na podstawie dostarczanych mu informacji. To jest to właśnie tym, o co w czytaniu naprawdę chodzi.
Rozumienie przychodzącej informacji odbywa się w naszym mózgu. W zależności od typu tejże informacji, zostanie ona przetworzona za pomocą lewej, lub prawej półkuli.
Dla przypomnienia:
- prawa półkula zajmuje się obróbką informacji graficznych oraz emocjonalnych,
- lewa półkula zajmuje się suchymi, logicznymi informacjami.
Jak łatwo się domyśleć (stosując logiczne myślenie, czyli naszą lewą półkulę) nie ma żadnego problemu z przetwarzaniem obrazów itp. rzeczy. Z kolei jednak może wystąpić problem z przetworzeniem abstrakcyjnych idei, z powodu braku zaczepienia dla analizowanej informacji w naszym umyśle. Stąd mogą się pojawiać takie odczucia, że czujesz, że rozumiesz, o co chodzi, ale nie potrafisz tego wytłumaczyć drugiej osobie, itp.
Jeśli podczas czytania będziesz świadomie wykorzystywać opisane powyżej zjawisko, to cały proces czytania powinien zamienić się w obserwowanie i koncentrowanie się na ciągu obrazów tworzonych przez Twój umysł oraz rozumienie ich. Jednakże, aby było to w ogóle możliwe, musisz być skoncentrowany na czytanym tekście, bez popularnego odlatywania (czy też myślenia o niebieskich migdałach). Z kolei koncentrację zapewni Ci szybkie czytanie, które jest pochodną opisywanego tutaj zjawiska.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Warto sobie uświadomić, że Twój umysł nie lubi powolnej pracy. Niejednokrotnie pracuje on wielokrotnie szybciej, niż jesteś w stanie mówić lub czytać, a na tym nie koniec jego możliwości. Najlepszym dowodem tego jest umiejętność natychmiastowego zrozumienia idei, która wymaga całego mnóstwo środków przekazu tylko po to, aby oddać jej sens.
Praktyczny wniosek z tego jest taki, że treść dowolnej informacji jesteś w stanie o wiele szybciej przetwarzać na swoje własne potrzeby, ale pod warunkiem przekazania tejże informacji z użyciem optymalnych środków przekazu (chodzi tutaj m.in. o barwne, dobrze wytłumaczone, szybkie i intensywne przykłady pomagające ją zrozumieć).
W prawdziwym życiu zwykle jest tak, że ważne dla nas informacje są przekazywane w sposób delikatnie mówiąc nie najlepszy pod względem przyjazności dla naszego umysłu, co skutkuje faktem, że autor potrzebuje często kilku stron tekstu na zaprezentowanie jednej prostej idei, której sens daje się sprowadzić do jednego zdania. W takiej sytuacji ważne dla Ciebie jest, aby wykorzystać naturalną potrzebę i chęć swojego własnego umysłu do szybkiego przetwarzania informacji, czyli najprościej mówiąc trzeba szybko czytać. To właśnie ta szybkość pomoże ci być w pełni skoncentrowanym na czytaniu tak samo, jak ekstremalnie szybka jazda kierowcy wyścigowego wymusza na nim skrajną koncentrację na prowadzeniu samochodu. Z kolei, jeśli będziesz czytał wolno, to spodziewaj się, że za chwilę Twój umysł będzie zajmował się czymś zupełnie innym.
Twój umysł nie może pracować wolno, chyba, że ma do czynienia z nowymi, trudnymi, wysoce abstrakcyjnymi informacjami, które są dla niego zupełną nowością. Wówczas powolne wprowadzanie informacji (czyli wolne i uważne czytanie) jest niezbędne, aby taką informację prawidłowo zrozumieć, przyswoić i zapamiętać.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Warto sobie uświadomić, że Twój umysł nie lubi powolnej pracy. Niejednokrotnie pracuje on wielokrotnie szybciej, niż jesteś w stanie mówić lub czytać, a na tym nie koniec jego możliwości. Najlepszym dowodem tego jest umiejętność natychmiastowego zrozumienia idei, która wymaga całego mnóstwo środków przekazu tylko po to, aby oddać jej sens.
Praktyczny wniosek z tego jest taki, że treść dowolnej informacji jesteś w stanie o wiele szybciej przetwarzać na swoje własne potrzeby, ale pod warunkiem przekazania tejże informacji z użyciem optymalnych środków przekazu (chodzi tutaj m.in. o barwne, dobrze wytłumaczone, szybkie i intensywne przykłady pomagające ją zrozumieć).
W prawdziwym życiu zwykle jest tak, że ważne dla nas informacje są przekazywane w sposób delikatnie mówiąc nie najlepszy pod względem przyjazności dla naszego umysłu, co skutkuje faktem, że autor potrzebuje często kilku stron tekstu na zaprezentowanie jednej prostej idei, której sens daje się sprowadzić do jednego zdania. W takiej sytuacji ważne dla Ciebie jest, aby wykorzystać naturalną potrzebę i chęć swojego własnego umysłu do szybkiego przetwarzania informacji, czyli najprościej mówiąc trzeba szybko czytać. To właśnie ta szybkość pomoże ci być w pełni skoncentrowanym na czytaniu tak samo, jak ekstremalnie szybka jazda kierowcy wyścigowego wymusza na nim skrajną koncentrację na prowadzeniu samochodu. Z kolei, jeśli będziesz czytał wolno, to spodziewaj się, że za chwilę Twój umysł będzie zajmował się czymś zupełnie innym.
Twój umysł nie może pracować wolno, chyba, że ma do czynienia z nowymi, trudnymi, wysoce abstrakcyjnymi informacjami, które są dla niego zupełną nowością. Wówczas powolne wprowadzanie informacji (czyli wolne i uważne czytanie) jest niezbędne, aby taką informację prawidłowo zrozumieć, przyswoić i zapamiętać.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Co z tego wszystkiego wynika dla Ciebie? Przede wszystkim tą osobą, która tak naprawdę czyta jesteś Ty sam, a na ekranie swojego umysłu widzisz jedynie treści budowane przez niego na podstawie wprowadzanych informacji, wykorzystując do tego informacje już posiadane przez niego. To, że nie widzisz dokładnie wszystkich informacji, albo że widzisz je tylko kątem oka (czyli peryferyjnie) nie jest żadnym problemem, ponieważ tą całą brakującą resztę Twój umysł dobuduje sobie sam innymi słowy domyśli się na podstawie znajomych kształtów tych wyrazów, których znaczenie już zna; domyśli się ogólnego sensu jakieś wypowiedzi z jej kontekstu, itp. Szybkość (czyli to co większość ludzi utożsamia z szybkim czytaniem) przyjdzie sama z czasem, dzięki częstemu i świadomemu ćwiczeniu w myśl zasady, że to właśnie praktyka czyni mistrza.
Uważam, że najważniejsze w tym wszystkim jest pamiętanie, że istnieje prosta zależność w myśl której im więcej informacji posiadasz, tym szybciej możesz przyswajając nowe informacje, ponieważ w takiej sytuacji są one najczęściej przemieszanymi według określonej koncepcji autora faktami, które już faktycznie znasz.
Dla zobrazowania, jeśli pasjonujesz się motoryzacją, to po lekturze dziesiątek, czy nawet setek pozycji w tego zakresu, kolejne pozycje czytasz jedynie poprzez zapoznanie się (czyli przeglądnięcie, rzucenie okiem) z samymi nagłówki tekstów, z których samodzielnie sformułujesz sobie jego główne idee. Jak to jest możliwe? Nagłówki wskazują Ci zwykle na informacje, które już masz w głowie, a których dzięki temu nie musisz już dodatkowo czytać (wystarczy je w takim przypadku dla pewności tylko raz jeden ogarnąć szybko wzrokiem). Jedyne, co ewentualnie możesz z takiej lektury uzyskać to nowe powiązania między faktami, które już znasz.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Co z tego wszystkiego wynika dla Ciebie? Przede wszystkim tą osobą, która tak naprawdę czyta jesteś Ty sam, a na ekranie swojego umysłu widzisz jedynie treści budowane przez niego na podstawie wprowadzanych informacji, wykorzystując do tego informacje już posiadane przez niego. To, że nie widzisz dokładnie wszystkich informacji, albo że widzisz je tylko kątem oka (czyli peryferyjnie) nie jest żadnym problemem, ponieważ tą całą brakującą resztę Twój umysł dobuduje sobie sam innymi słowy domyśli się na podstawie znajomych kształtów tych wyrazów, których znaczenie już zna; domyśli się ogólnego sensu jakieś wypowiedzi z jej kontekstu, itp. Szybkość (czyli to co większość ludzi utożsamia z szybkim czytaniem) przyjdzie sama z czasem, dzięki częstemu i świadomemu ćwiczeniu w myśl zasady, że to właśnie praktyka czyni mistrza.
Uważam, że najważniejsze w tym wszystkim jest pamiętanie, że istnieje prosta zależność w myśl której im więcej informacji posiadasz, tym szybciej możesz przyswajając nowe informacje, ponieważ w takiej sytuacji są one najczęściej przemieszanymi według określonej koncepcji autora faktami, które już faktycznie znasz.
Dla zobrazowania, jeśli pasjonujesz się motoryzacją, to po lekturze dziesiątek, czy nawet setek pozycji w tego zakresu, kolejne pozycje czytasz jedynie poprzez zapoznanie się (czyli przeglądnięcie, rzucenie okiem) z samymi nagłówki tekstów, z których samodzielnie sformułujesz sobie jego główne idee. Jak to jest możliwe? Nagłówki wskazują Ci zwykle na informacje, które już masz w głowie, a których dzięki temu nie musisz już dodatkowo czytać (wystarczy je w takim przypadku dla pewności tylko raz jeden ogarnąć szybko wzrokiem). Jedyne, co ewentualnie możesz z takiej lektury uzyskać to nowe powiązania między faktami, które już znasz.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Wszystkie zaprezentowane w tym cyklu techniki zostały podzielone na dwie kategorie: przed i w trakcie. W kategorii przed, znajduje się wybór technik, które należy stosować przed rozpoczęciem właściwego procesu szybkiego czytania. Za to z kolei, kategoria w trakcie, zawiera te techniki, których wartość docenisz stosując je w trakcie lektury.
Kategoria przed:
a) Cel czytania
Czytasz i czytasz, no i co z tego tak naprawdę masz? Wczoraj przeczytałeś ciekawy tekst. Podobał Ci się. Tydzień temu przeczytałeś też jakiś tam tekst. Pamiętasz, że on także Ci się podobał, ale już nie pamiętasz, o co w nim chodziło. Wiesz, że coś czytałeś również miesiąc temu, ale już nawet nie pamiętasz, co to było. Czy poza pamięcią, że coś tam czytasz, masz z tego czytania coś więcej?
Generalną zasadą, na której opiera się szybkie czytanie jest czytanie z określonym celem. Im wyraźniejszy i dokładniej jest on określony, tym efektywniejsze będzie samo czytanie. Jest to warunek konieczny i absolutnie niezbędny, ponieważ czytanie bez celu nie ma sensu - jest tylko zwykłym marnowaniem czasu.
Z pewnością wiesz już o tym doskonale, ale trzeba to jeszcze raz powtórzyć, gdyż jest to szalenie ważne i istotne. Samo czytanie, to proces. W tym wszystkim, aby czytać szybko chodzi oto, aby samo to czytanie miało jakiś praktyczny wymiar (żebyś coś konkretnego miał z tego, że czytasz) i aby odbywało się to wszystko szybko. Praktyczny sens musi mieć dlatego, ponieważ jeśli go nie ma, to równie dobrze mógłbyś nic nie czytać, gdyż tyle samo z tego będziesz mieć. Musi odbywać się szybko, ponieważ czytanie nie jest celem samym w sobie. Celem jest ten efekt, jaki zamierzasz otrzymać z działania opartego na informacjach, które znajdziesz w czytanym tekście. Całą resztę możesz sobie śmiało podarować.
Jak to wygląda w praktyce?
- czytasz z nastawieniem, że znajdziesz w tym czytanym tekście konkretne informacje potrzebne Ci do wykonania pewnej konkretnej czynności;
- notujesz sobie w czasie czytania wszystkie potrzebne Ci informacje, zapisujesz także uwagi, przemyślenia i komentarze;
- na sam koniec wystarczy jedynie praktycznie wykorzystać to wszystko, co sobie wynotowałeś.
To, co większość z nas utożsamia z szybkim czytaniem, czyli sama szybkość czytania otrzymuje się poprzez pomijanie lub pobieżne czytanie tych partii tekstu, które nie zawierają poszukiwanych przez Ciebie informacji i uważniejsze czytanie jedynie tych, z których możesz odnieść praktyczną korzyść, czyli które zawierają potrzebne Ci informacje.
Szybkie czytanie zaczyna się od określenia celu czytania i konsekwentnego kierowania się nim w czasie czytania tekstu. Cel ten powinien być najlepiej wyrażony w praktyczny sposób (czyli odpowiadać na pytania: co?, jak?, gdzie?, kiedy? i dlaczego?). Czytając musisz mieć świadomość, że nie potrzebne Ci jest 100% informacji zawartych w tekście. Przede wszystkim dlatego, że i tak tego nie zapamiętasz, a ponadto nie ma takiej potrzeby. Praktyczne i potrzebne Ci informacje stanowią zwykle znikomą część całego tekstu. Może to być równie dobrze cały akapit, kilka zdań, ale to może być także pojedyncze zdanie. Dlatego też należy czytać z ukierunkowaniem na znalezienie, zrozumienie, zapamiętanie i praktyczne wykorzystanie tych informacji, które są Ci potrzebne w konkretnym celu.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
Techniki szybkiego czytania - cz. 2
Jakie cele mogą Ci towarzyszyć podczas czytania najczęściej spotykanych rodzajów informacyjnych tekstów? Przypatrzmy się bliżej niektórym z nich.
Wiadomości
Wiadomości, jak sama nazwa wskazuje, służą przekazywaniu pewnej informacji i właśnie dlatego jest to najwartościowsza forma tekstu pod względem informacyjnym. Jednakże zawsze trzeba mieć na uwadze, że każda przekazywana informacja może uleć zniekształceniu, świadomemu lub nie świadomemu, zgodnie lub nie, z intencjami jej nadawcy. Idealna wiadomość, to sucha wiadomość, czyli taka, która bez zbędnego komentowania informuje co, gdzie, kiedy, kto, jak, z kim, za ile itd.
W praktyce czytając wiadomości (szczególnie w przypadku wiadomości branżowych) możesz wykorzystać je w następujący sposób:
- wykonać konkretną czynność to może być cokolwiek, co zrobisz pod wpływem przeczytanej wiadomości, np. zamówić coś, zadzwonić, sprawdzić daną rzecz itp.
- sformułować przesłanki na podstawie których podejmiesz konkretną decyzję możesz planować poczynić największą z dotychczasowych inwestycji w swojej firmie i potrzebujesz ustalić obiektywne kryteria, które pozwolą wybrać Ci najodpowiedniejszego realizatora tejże inwestycji.
- zdobyć ogólne rozeznanie czyli to co zwane jest kierunkiem, w którym rozwija się dany rynek/branża. W tym wypadku chodzi raczej o wydobywanie tych informacji, które znajdują się między wierszami, co zwykle jest procesem intuicyjnym, gdyż każdy z nas czytając tą samą wiadomość, może dojść do zupełnie różnych wniosków.
Techniczne artykuły
Są to wszystkie te artykuły, które przeznaczone są dla osób z danej branży i związane są z wykonywaną przez Ciebie pracą, np. dla programisty będą to wszelkiego typu artykuły o programowaniu.
Jak już wiesz, czytanie nierozerwalnie wiąże się z celem, czyli świadomością, po co w ogóle czyta się jakiś tam tekst. Znając swój cel wystarczy czytać i szukać potrzebnych nam informacji. Aby się dwa razy nie powtarzać (czyli czytać dwa razy to samo), najlepiej już zawczasu przygotować sobie notes i w czasie pierwszego czytania wynotować wszystko to, co wydaje nam się, że jest nam potrzebne. To, czy faktycznie wszystkie wynotowane informacje okażą się nam potrzebne, wyjdzie w praniu i zwykle z kilkunastu wynotowanych punktów, praktycznie wykorzystasz kilka, jeden, albo w ogóle żaden. Samo życie i nie ma się czym zrażać.
Czytanie technicznych artykułów w ogóle wiąże się z szybkością, gdyż proszę zauważyć, że skoro znasz się na czym dobrze, to czytając kolejny tekst na ten temat, szybko dojdziesz do wniosku, że część informacji zwykle się powtarza, więc nie ma potrzeby, aby czytać to po raz setny, gdyż już prawdopodobnie znasz to na pamięć, więc możesz tą część tekstu spokojnie pominąć.
W praktyce czytanie takich artykułów, to przemykanie, prześlizgiwanie się wzrokiem po tekście w poszukiwaniu tych informacji, które są dla Ciebie nowe. Chyba, że czytasz w celu powtórzenia, utrwalenia jakieś wiadomości, wtedy to już zupełnie inna sprawa i takie przemykanie nie zda egzaminu.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Wszystkie zaprezentowane w tym cyklu techniki zostały podzielone na dwie kategorie: przed i w trakcie. W kategorii przed, znajduje się wybór technik, które należy stosować przed rozpoczęciem właściwego procesu szybkiego czytania. Za to z kolei, kategoria w trakcie, zawiera te techniki, których wartość docenisz stosując je w trakcie lektury.
Kategoria przed:
a) Cel czytania
Czytasz i czytasz, no i co z tego tak naprawdę masz? Wczoraj przeczytałeś ciekawy tekst. Podobał Ci się. Tydzień temu przeczytałeś też jakiś tam tekst. Pamiętasz, że on także Ci się podobał, ale już nie pamiętasz, o co w nim chodziło. Wiesz, że coś czytałeś również miesiąc temu, ale już nawet nie pamiętasz, co to było. Czy poza pamięcią, że coś tam czytasz, masz z tego czytania coś więcej?
Generalną zasadą, na której opiera się szybkie czytanie jest czytanie z określonym celem. Im wyraźniejszy i dokładniej jest on określony, tym efektywniejsze będzie samo czytanie. Jest to warunek konieczny i absolutnie niezbędny, ponieważ czytanie bez celu nie ma sensu - jest tylko zwykłym marnowaniem czasu.
Z pewnością wiesz już o tym doskonale, ale trzeba to jeszcze raz powtórzyć, gdyż jest to szalenie ważne i istotne. Samo czytanie, to proces. W tym wszystkim, aby czytać szybko chodzi oto, aby samo to czytanie miało jakiś praktyczny wymiar (żebyś coś konkretnego miał z tego, że czytasz) i aby odbywało się to wszystko szybko. Praktyczny sens musi mieć dlatego, ponieważ jeśli go nie ma, to równie dobrze mógłbyś nic nie czytać, gdyż tyle samo z tego będziesz mieć. Musi odbywać się szybko, ponieważ czytanie nie jest celem samym w sobie. Celem jest ten efekt, jaki zamierzasz otrzymać z działania opartego na informacjach, które znajdziesz w czytanym tekście. Całą resztę możesz sobie śmiało podarować.
Jak to wygląda w praktyce?
- czytasz z nastawieniem, że znajdziesz w tym czytanym tekście konkretne informacje potrzebne Ci do wykonania pewnej konkretnej czynności;
- notujesz sobie w czasie czytania wszystkie potrzebne Ci informacje, zapisujesz także uwagi, przemyślenia i komentarze;
- na sam koniec wystarczy jedynie praktycznie wykorzystać to wszystko, co sobie wynotowałeś.
To, co większość z nas utożsamia z szybkim czytaniem, czyli sama szybkość czytania otrzymuje się poprzez pomijanie lub pobieżne czytanie tych partii tekstu, które nie zawierają poszukiwanych przez Ciebie informacji i uważniejsze czytanie jedynie tych, z których możesz odnieść praktyczną korzyść, czyli które zawierają potrzebne Ci informacje.
Szybkie czytanie zaczyna się od określenia celu czytania i konsekwentnego kierowania się nim w czasie czytania tekstu. Cel ten powinien być najlepiej wyrażony w praktyczny sposób (czyli odpowiadać na pytania: co?, jak?, gdzie?, kiedy? i dlaczego?). Czytając musisz mieć świadomość, że nie potrzebne Ci jest 100% informacji zawartych w tekście. Przede wszystkim dlatego, że i tak tego nie zapamiętasz, a ponadto nie ma takiej potrzeby. Praktyczne i potrzebne Ci informacje stanowią zwykle znikomą część całego tekstu. Może to być równie dobrze cały akapit, kilka zdań, ale to może być także pojedyncze zdanie. Dlatego też należy czytać z ukierunkowaniem na znalezienie, zrozumienie, zapamiętanie i praktyczne wykorzystanie tych informacji, które są Ci potrzebne w konkretnym celu.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
Techniki szybkiego czytania - cz. 2
Jakie cele mogą Ci towarzyszyć podczas czytania najczęściej spotykanych rodzajów informacyjnych tekstów? Przypatrzmy się bliżej niektórym z nich.
Wiadomości
Wiadomości, jak sama nazwa wskazuje, służą przekazywaniu pewnej informacji i właśnie dlatego jest to najwartościowsza forma tekstu pod względem informacyjnym. Jednakże zawsze trzeba mieć na uwadze, że każda przekazywana informacja może uleć zniekształceniu, świadomemu lub nie świadomemu, zgodnie lub nie, z intencjami jej nadawcy. Idealna wiadomość, to sucha wiadomość, czyli taka, która bez zbędnego komentowania informuje co, gdzie, kiedy, kto, jak, z kim, za ile itd.
W praktyce czytając wiadomości (szczególnie w przypadku wiadomości branżowych) możesz wykorzystać je w następujący sposób:
- wykonać konkretną czynność to może być cokolwiek, co zrobisz pod wpływem przeczytanej wiadomości, np. zamówić coś, zadzwonić, sprawdzić daną rzecz itp.
- sformułować przesłanki na podstawie których podejmiesz konkretną decyzję możesz planować poczynić największą z dotychczasowych inwestycji w swojej firmie i potrzebujesz ustalić obiektywne kryteria, które pozwolą wybrać Ci najodpowiedniejszego realizatora tejże inwestycji.
- zdobyć ogólne rozeznanie czyli to co zwane jest kierunkiem, w którym rozwija się dany rynek/branża. W tym wypadku chodzi raczej o wydobywanie tych informacji, które znajdują się między wierszami, co zwykle jest procesem intuicyjnym, gdyż każdy z nas czytając tą samą wiadomość, może dojść do zupełnie różnych wniosków.
Techniczne artykuły
Są to wszystkie te artykuły, które przeznaczone są dla osób z danej branży i związane są z wykonywaną przez Ciebie pracą, np. dla programisty będą to wszelkiego typu artykuły o programowaniu.
Jak już wiesz, czytanie nierozerwalnie wiąże się z celem, czyli świadomością, po co w ogóle czyta się jakiś tam tekst. Znając swój cel wystarczy czytać i szukać potrzebnych nam informacji. Aby się dwa razy nie powtarzać (czyli czytać dwa razy to samo), najlepiej już zawczasu przygotować sobie notes i w czasie pierwszego czytania wynotować wszystko to, co wydaje nam się, że jest nam potrzebne. To, czy faktycznie wszystkie wynotowane informacje okażą się nam potrzebne, wyjdzie w praniu i zwykle z kilkunastu wynotowanych punktów, praktycznie wykorzystasz kilka, jeden, albo w ogóle żaden. Samo życie i nie ma się czym zrażać.
Czytanie technicznych artykułów w ogóle wiąże się z szybkością, gdyż proszę zauważyć, że skoro znasz się na czym dobrze, to czytając kolejny tekst na ten temat, szybko dojdziesz do wniosku, że część informacji zwykle się powtarza, więc nie ma potrzeby, aby czytać to po raz setny, gdyż już prawdopodobnie znasz to na pamięć, więc możesz tą część tekstu spokojnie pominąć.
W praktyce czytanie takich artykułów, to przemykanie, prześlizgiwanie się wzrokiem po tekście w poszukiwaniu tych informacji, które są dla Ciebie nowe. Chyba, że czytasz w celu powtórzenia, utrwalenia jakieś wiadomości, wtedy to już zupełnie inna sprawa i takie przemykanie nie zda egzaminu.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Felietony
Jest to bardzo charakterystyczny i zwykle (niestety) dosyć niewdzięczny typ tekstu do czytania. Główny powód takiego stanu rzeczy jest wręcz narzucony poprzez ten rodzaj tekstu, określony styl pisania, który przeważnie charakteryzuje się brakiem jakiegokolwiek uporządkowania tekstu, kreatywnością autora, brakiem uogólnień, koncentrowaniem się na szczegółach, bezsensownym tytułem nie mającym związku (na pierwszy rzut oka) z właściwym tekstem, itp.
Zwykle felieton wygląda w ten sposób, że mamy czysty tekst porozdzielany akapitami, napisany przez ogólnie znaną osobę, co nam sugeruje, że warto przeczytać ten tekst w całości. Pytanie tylko: czy na pewno warto?
Felietony kojarzą się większości z pewną znaną postacią, ekspertem, która kształtuje sposób postrzegania danego zagadnienia właśnie m.in. poprzez swoje felietony publikowane w znanych i poważnych czasopismach. W tym układzie, zauważ, że przeważnie punkt widzenia oraz opinie na temat pewnego zagadnienia, przedstawione w danym felietonie przez taką właśnie wpływową i opiniotwórczą osobę zostaną niemalże automatycznie przejęte i odtąd uznawane za swoje poglądy, przez czytających.
Dlatego też, jeśli felieton dotyczy czegoś co Cię interesuje i/lub czym zajmujesz się prywatnie/zawodowo, to po lekturze takiego felietonu możesz przeważnie jedynie - sprawdzić, czy Twoja działalność na opisywanym przez ten tekst polu pokrywa się z poglądami na jej temat tegoż eksperta. Zasada ta generalnie nie dotyczy felietonów pisanych przez osoby mało znane, które nie mają zdolności kształtowania opinii publicznej. Jak więc łatwo zauważyć, czytanie felietonów nie jest tym, nad czym powinieneś się koncentrować :).
Jeśli jednak już zabierasz się za czytanie felietonu, to spraw, aby celem jego czytania, było dla Ciebie od tej pory znalezienie odpowiedzi na następujące pytania:
- o czym pisze autor? (to wcale nie musi być takie jasne i pewne, pamiętaj o abstrakcyjności tej formy wypowiedzi),
- o co chodzi autorowi? (może to przypominać analizę wiersza znaną ze szkoły. Czytasz tekst, który pozornie rozumiesz, ale być może tylko tak Ci się wydaje. Zastanów się, co ma na myśli autor, dlaczego napisał ten tekst, po co?),
- jakie praktyczne wnioski dla mnie wynikają z tego, co właśnie przeczytałem?
Z uwagi na fakt, że felieton to zwykle abstrakcyjny tekst, ciężki do czytania, nie zagłębiaj się w niego, ale szybko przebiegnij oczami w poszukiwaniu punktów zaczepienia (to mogą być słowa kluczowe dla danego zagadnienia, słowa określające opinię autora, podkreślenia w tekście, itp.), które pozwolą Ci znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania. A finalnym efektem takiego czytania felietonu zawsze musi być sformułowanie czegoś co masz do zrobienia w związku z czymś tam. Bez tego czas poświęcony na czytanie jest czasem straconym.
Podsumowując. W skrócie. Czytasz wybiórczo, pomijasz bez sensowne fragmenty obliczone tylko na zainteresowanie zwykłego czytelnika i wyrobienie w nim przekonania, że naprawdę czyta tekst eksperta w tej branży. Szukasz w tekście tylko najważniejszych informacji, a następnie działasz na ich podstawie i osiągasz jakieś efekty (czy pozytywne, czy nie, to już osobna sprawa).
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Felietony
Jest to bardzo charakterystyczny i zwykle (niestety) dosyć niewdzięczny typ tekstu do czytania. Główny powód takiego stanu rzeczy jest wręcz narzucony poprzez ten rodzaj tekstu, określony styl pisania, który przeważnie charakteryzuje się brakiem jakiegokolwiek uporządkowania tekstu, kreatywnością autora, brakiem uogólnień, koncentrowaniem się na szczegółach, bezsensownym tytułem nie mającym związku (na pierwszy rzut oka) z właściwym tekstem, itp.
Zwykle felieton wygląda w ten sposób, że mamy czysty tekst porozdzielany akapitami, napisany przez ogólnie znaną osobę, co nam sugeruje, że warto przeczytać ten tekst w całości. Pytanie tylko: czy na pewno warto?
Felietony kojarzą się większości z pewną znaną postacią, ekspertem, która kształtuje sposób postrzegania danego zagadnienia właśnie m.in. poprzez swoje felietony publikowane w znanych i poważnych czasopismach. W tym układzie, zauważ, że przeważnie punkt widzenia oraz opinie na temat pewnego zagadnienia, przedstawione w danym felietonie przez taką właśnie wpływową i opiniotwórczą osobę zostaną niemalże automatycznie przejęte i odtąd uznawane za swoje poglądy, przez czytających.
Dlatego też, jeśli felieton dotyczy czegoś co Cię interesuje i/lub czym zajmujesz się prywatnie/zawodowo, to po lekturze takiego felietonu możesz przeważnie jedynie - sprawdzić, czy Twoja działalność na opisywanym przez ten tekst polu pokrywa się z poglądami na jej temat tegoż eksperta. Zasada ta generalnie nie dotyczy felietonów pisanych przez osoby mało znane, które nie mają zdolności kształtowania opinii publicznej. Jak więc łatwo zauważyć, czytanie felietonów nie jest tym, nad czym powinieneś się koncentrować :).
Jeśli jednak już zabierasz się za czytanie felietonu, to spraw, aby celem jego czytania, było dla Ciebie od tej pory znalezienie odpowiedzi na następujące pytania:
- o czym pisze autor? (to wcale nie musi być takie jasne i pewne, pamiętaj o abstrakcyjności tej formy wypowiedzi),
- o co chodzi autorowi? (może to przypominać analizę wiersza znaną ze szkoły. Czytasz tekst, który pozornie rozumiesz, ale być może tylko tak Ci się wydaje. Zastanów się, co ma na myśli autor, dlaczego napisał ten tekst, po co?),
- jakie praktyczne wnioski dla mnie wynikają z tego, co właśnie przeczytałem?
Z uwagi na fakt, że felieton to zwykle abstrakcyjny tekst, ciężki do czytania, nie zagłębiaj się w niego, ale szybko przebiegnij oczami w poszukiwaniu punktów zaczepienia (to mogą być słowa kluczowe dla danego zagadnienia, słowa określające opinię autora, podkreślenia w tekście, itp.), które pozwolą Ci znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania. A finalnym efektem takiego czytania felietonu zawsze musi być sformułowanie czegoś co masz do zrobienia w związku z czymś tam. Bez tego czas poświęcony na czytanie jest czasem straconym.
Podsumowując. W skrócie. Czytasz wybiórczo, pomijasz bez sensowne fragmenty obliczone tylko na zainteresowanie zwykłego czytelnika i wyrobienie w nim przekonania, że naprawdę czyta tekst eksperta w tej branży. Szukasz w tekście tylko najważniejszych informacji, a następnie działasz na ich podstawie i osiągasz jakieś efekty (czy pozytywne, czy nie, to już osobna sprawa).
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
a) Wstępny zwiad, czyli przegląd
Wstępny przegląd pozycji, którą zamierzasz czytać, można porównać do przeprowadzenia zwiadu na pozycjach wroga. Jaki jest główny cel zwiadu? Poznać pozycje wroga, ukształtowanie terenu na którym może - przyjdzie z nim walczyć oraz zawczasu zlokalizować strategiczne punkty jego armii oraz danego terenu. Dzięki zdobytym przez zwiadowcę informacjom, dowództwo armii posiada ogólne informacje (można powiedzieć punkty zaczepienia), co znacznie ułatwia przemarsz armii przez wrogie terytorium omijając jednocześnie wroga, lub jego niespodziewane zaatakowanie, albo też wydanie bitwy w korzystnym dla niej położeniu.
Identycznie jest w przypadku pracy umysłowej, jaką jest czytanie. Każda nową pozycję, każdy nowy tekst, to taka biała plama, coś nieznanego, niezbadanego. Jeśli dostarczysz zawczasu swojemu mózgowi ogólnych informacji na jej temat, to pozwolisz mu odpowiednio przygotować się do czytania tego tekstu. Generalnie: im więcej wstępnych informacji, tym lepiej i łatwiej się będzie czytało. Dlaczego? Wróć do opisu roli zwiadowcy.
Jakie informacje możesz uzyskać stosując przegląd i jak go właściwie zrobić? Przede wszystkim spis treści i index, które mówią bardzo dużo o zawartości danej pozycji. Sprawa jest jeszcze bardziej ułatwiona, kiedy szukasz konkretnej informacji na temat danego zagadnienia i/lub postaci. W takim układzie, jeśli nie możesz znaleźć żadnego odniesienia do szukanej przez Ciebie informacji, ani w spisie treści, ani w index`ie, to z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że brak w tej pozycji takiej informacji i możesz ją sobie odpuścić. Pomyśl, ile dzięki temu oszczędzisz swojego cennego czasu?
Kolejnym krokiem w przeglądzie, jest przekartkowanie całej książki. Chodzi o zdobycie ogólnego rozeznania w strukturze tekstu, jego układzie, zastosowanej czcionce itp. Jeśli tytułu rozdziałów zawierają w sobie lub pod spodem krótkie podsumowanie zawartych w nim informacji, to koniecznie przeczytaj taki tekst. Być może oszczędzisz sobie trudu i konieczności czytania całego tekstu rozdziału.
Jeśli jednak dokonane już etapy przeglądu nie wystarczają Ci i chcesz zdobyć jeszcze większą orientację w tekście, możesz zastosować następującą technikę. W górnym wersie danej strony, mniej więcej w jego połowie, przykładasz swój wskazujący palec i przesuwasz go na dół w linii prostej. Wpatrujesz się bezpośrednio w punkt znajdujący się bezpośrednio nad swoim palcem. Jeśli twoje pole widzenia jest wystarczająco szerokie, to bez trudu zobaczysz i odczytasz praktycznie całą linijkę tekstu. Chodzi tutaj oto, aby przesuwać swój palec i wzrok szybko po tej stronie. Takie dziwne czytanie sprawia, że Twój mózg zdobywa bardzo mocną orientację w tekście. Stosuj tą technikę wszędzie tam, gdzie szukasz konkretnych informacji, albo nie jesteś pewny, czy warto czytać dany fragment tekstu, więc sprawdzasz, czy on dotyczy interesującego Cię zagadnienia. Jeśli tak, to możesz go przeczytać na spokojnie, jeśli nie, to odpuszczasz sobie i przechodzisz dalej.
Ponadto, w czasie dokonywania przeglądu pamiętaj, aby:
- Ustalić co już wiesz na dany temat. Tutaj chodzi nie tylko o to, czego dotyczy dany tytuł, ale także o samego autora i tą daną pozycję. Przeważnie okazuje się, że wiesz już całkiem sporo na dany temat, kojarzysz autora i tą pozycję. Dzięki temu nie musisz czytać wszystkiego, a jedynie doczytać - tak, aby uzupełnić i pogłębić swoje wiadomości.
- Notuj. Nie chodzi tylko oto, aby być biernym odbiorcą informacji i przyjmować na talerzu wszystko to, co nam podają. Warto się zastanowić nad tym, co czytasz, zadawać pytania autorowi i sobie, notować komentarze i własne przemyślenia. Później taki materiał, to doskonała podstawa do nauki i prawdziwego rozumienia oraz zrozumienia danego materiału.
--
Techniki szybkiego czytania - cz. 5
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Kategoria w trakcie:
b) Poznaj akapity, a spotkasz szybkość i zrozumienie
Generalizując w obrębie większości tekstów, z którymi przyjdzie Ci się zmierzyć, spotkasz następujące rodzaje akapitów:
- akapity objaśniające.
Najprostszy i najbardziej pospolity rodzaj. W takich akapitach autor coś objaśnia mówiąc krótko. Co takiego dokładnie? Cokolwiek. To może być jakiś pogląd, fakt, opinia, idea, zasada, itp. Jego struktura jest dosyć charakterystyczna. Kilka początkowych zdań, to coś w stylu wprowadzenia do tematu, czyli zapoznanie Cię z tym, czego będzie dotyczyć dane objaśnienie. Dalej, mamy szczegóły, a na końcu przeważnie znajduje się sformułowany wniosek, czyli co wynika z tego całego objaśnienia.
W zależności od celu Twojej lektury, koncentruj się tylko na tych częściach akapitów objaśniających, które faktycznie objaśniają to, co ważne z Twojego punktu widzenia.
- akapity łączące.
Takie akapity łączą różne partie tekstu. Są czymś w rodzaju mostów i dlatego ich znaczenie jest nie do przecenienia. Przede wszystkim w takim akapicie możesz znaleźć informacje o tym, co było wcześniej w tekście i takie, które mówią o tym, co będzie w dalszej części. Ich długość jest problematyczna i dlatego ich wartość informacyjna jest najwyższa spośród wszystkich innych partii tekstu.
Jak wykorzystać akapity łączące w praktyce? Szukaj ich i czytaj szczególnie uważnie w czasie dokonywania zwiadu tekstu, czyli przeglądu. Przydadzą się także do błyskawicznych powtórek i przypominania sobie, o czym właściwie jest ten tekst.
- akapity opisowe.
Schemat jest bardzo prosty. Najpierw autor prezentuje w ogólny sposób jakieś zagadnienie, a następnie rozwija je poprzez przedstawienie większej ilości informacji na jego temat. Do tego celu służą właśnie akapity opisowe. W zależności od celu Twojej lektury, czytanie takich opisów może być zwykłą stratą czasu, albo odwrotnie: najlepszą inwestycją. Zawsze pomyśl dwa razy zanim zaczniesz czytać takie akapity. One przeważnie nie są krótkie i konkretne, bo dopiero w nich autor może pokazać na co go naprawdę stać i daje popis swojej inwencji twórczej i/lub wiedzy.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
a) Wstępny zwiad, czyli przegląd
Wstępny przegląd pozycji, którą zamierzasz czytać, można porównać do przeprowadzenia zwiadu na pozycjach wroga. Jaki jest główny cel zwiadu? Poznać pozycje wroga, ukształtowanie terenu na którym może - przyjdzie z nim walczyć oraz zawczasu zlokalizować strategiczne punkty jego armii oraz danego terenu. Dzięki zdobytym przez zwiadowcę informacjom, dowództwo armii posiada ogólne informacje (można powiedzieć punkty zaczepienia), co znacznie ułatwia przemarsz armii przez wrogie terytorium omijając jednocześnie wroga, lub jego niespodziewane zaatakowanie, albo też wydanie bitwy w korzystnym dla niej położeniu.
Identycznie jest w przypadku pracy umysłowej, jaką jest czytanie. Każda nową pozycję, każdy nowy tekst, to taka biała plama, coś nieznanego, niezbadanego. Jeśli dostarczysz zawczasu swojemu mózgowi ogólnych informacji na jej temat, to pozwolisz mu odpowiednio przygotować się do czytania tego tekstu. Generalnie: im więcej wstępnych informacji, tym lepiej i łatwiej się będzie czytało. Dlaczego? Wróć do opisu roli zwiadowcy.
Jakie informacje możesz uzyskać stosując przegląd i jak go właściwie zrobić? Przede wszystkim spis treści i index, które mówią bardzo dużo o zawartości danej pozycji. Sprawa jest jeszcze bardziej ułatwiona, kiedy szukasz konkretnej informacji na temat danego zagadnienia i/lub postaci. W takim układzie, jeśli nie możesz znaleźć żadnego odniesienia do szukanej przez Ciebie informacji, ani w spisie treści, ani w index`ie, to z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że brak w tej pozycji takiej informacji i możesz ją sobie odpuścić. Pomyśl, ile dzięki temu oszczędzisz swojego cennego czasu?
Kolejnym krokiem w przeglądzie, jest przekartkowanie całej książki. Chodzi o zdobycie ogólnego rozeznania w strukturze tekstu, jego układzie, zastosowanej czcionce itp. Jeśli tytułu rozdziałów zawierają w sobie lub pod spodem krótkie podsumowanie zawartych w nim informacji, to koniecznie przeczytaj taki tekst. Być może oszczędzisz sobie trudu i konieczności czytania całego tekstu rozdziału.
Jeśli jednak dokonane już etapy przeglądu nie wystarczają Ci i chcesz zdobyć jeszcze większą orientację w tekście, możesz zastosować następującą technikę. W górnym wersie danej strony, mniej więcej w jego połowie, przykładasz swój wskazujący palec i przesuwasz go na dół w linii prostej. Wpatrujesz się bezpośrednio w punkt znajdujący się bezpośrednio nad swoim palcem. Jeśli twoje pole widzenia jest wystarczająco szerokie, to bez trudu zobaczysz i odczytasz praktycznie całą linijkę tekstu. Chodzi tutaj oto, aby przesuwać swój palec i wzrok szybko po tej stronie. Takie dziwne czytanie sprawia, że Twój mózg zdobywa bardzo mocną orientację w tekście. Stosuj tą technikę wszędzie tam, gdzie szukasz konkretnych informacji, albo nie jesteś pewny, czy warto czytać dany fragment tekstu, więc sprawdzasz, czy on dotyczy interesującego Cię zagadnienia. Jeśli tak, to możesz go przeczytać na spokojnie, jeśli nie, to odpuszczasz sobie i przechodzisz dalej.
Ponadto, w czasie dokonywania przeglądu pamiętaj, aby:
- Ustalić co już wiesz na dany temat. Tutaj chodzi nie tylko o to, czego dotyczy dany tytuł, ale także o samego autora i tą daną pozycję. Przeważnie okazuje się, że wiesz już całkiem sporo na dany temat, kojarzysz autora i tą pozycję. Dzięki temu nie musisz czytać wszystkiego, a jedynie doczytać - tak, aby uzupełnić i pogłębić swoje wiadomości.
- Notuj. Nie chodzi tylko oto, aby być biernym odbiorcą informacji i przyjmować na talerzu wszystko to, co nam podają. Warto się zastanowić nad tym, co czytasz, zadawać pytania autorowi i sobie, notować komentarze i własne przemyślenia. Później taki materiał, to doskonała podstawa do nauki i prawdziwego rozumienia oraz zrozumienia danego materiału.
--
Techniki szybkiego czytania - cz. 5
autorem artykułu jest Paweł Sygnowski
Kategoria w trakcie:
b) Poznaj akapity, a spotkasz szybkość i zrozumienie
Generalizując w obrębie większości tekstów, z którymi przyjdzie Ci się zmierzyć, spotkasz następujące rodzaje akapitów:
- akapity objaśniające.
Najprostszy i najbardziej pospolity rodzaj. W takich akapitach autor coś objaśnia mówiąc krótko. Co takiego dokładnie? Cokolwiek. To może być jakiś pogląd, fakt, opinia, idea, zasada, itp. Jego struktura jest dosyć charakterystyczna. Kilka początkowych zdań, to coś w stylu wprowadzenia do tematu, czyli zapoznanie Cię z tym, czego będzie dotyczyć dane objaśnienie. Dalej, mamy szczegóły, a na końcu przeważnie znajduje się sformułowany wniosek, czyli co wynika z tego całego objaśnienia.
W zależności od celu Twojej lektury, koncentruj się tylko na tych częściach akapitów objaśniających, które faktycznie objaśniają to, co ważne z Twojego punktu widzenia.
- akapity łączące.
Takie akapity łączą różne partie tekstu. Są czymś w rodzaju mostów i dlatego ich znaczenie jest nie do przecenienia. Przede wszystkim w takim akapicie możesz znaleźć informacje o tym, co było wcześniej w tekście i takie, które mówią o tym, co będzie w dalszej części. Ich długość jest problematyczna i dlatego ich wartość informacyjna jest najwyższa spośród wszystkich innych partii tekstu.
Jak wykorzystać akapity łączące w praktyce? Szukaj ich i czytaj szczególnie uważnie w czasie dokonywania zwiadu tekstu, czyli przeglądu. Przydadzą się także do błyskawicznych powtórek i przypominania sobie, o czym właściwie jest ten tekst.
- akapity opisowe.
Schemat jest bardzo prosty. Najpierw autor prezentuje w ogólny sposób jakieś zagadnienie, a następnie rozwija je poprzez przedstawienie większej ilości informacji na jego temat. Do tego celu służą właśnie akapity opisowe. W zależności od celu Twojej lektury, czytanie takich opisów może być zwykłą stratą czasu, albo odwrotnie: najlepszą inwestycją. Zawsze pomyśl dwa razy zanim zaczniesz czytać takie akapity. One przeważnie nie są krótkie i konkretne, bo dopiero w nich autor może pokazać na co go naprawdę stać i daje popis swojej inwencji twórczej i/lub wiedzy.
--
Czy wiesz, że przeciętny Polak czyta z prędkością zaledwie 200 słów na minutę? Możesz to sprawdzić... i zmienić!
Zobacz na czym polega naprawdę szybkie czytanie
--
Paweł Sygnowski - autor profesjonalnych rozwiązań edukacyjnych
Praktycznie wszystko o właściwym użytkowaniu Twojego mózgu
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
Kurs szybkiego czytania za darmo, Paweł Sygnowski
ProjektSukces.pl: NLP | hipnoza| szybka nauka | szybkie czytanie | nauka języków | zarządzanie czasem | osiąganie celów | motywacja
Copyright © 2008-2009 Marcin Kijak, all rights reserved
Design by Matthew "Chaos Element" McGee
Copyright © 2008-2009 Marcin Kijak, all rights reserved
Design by Matthew "Chaos Element" McGee