» Projekt Sukces » Osiąganie celów » Artykuły
Osiąganie celów – artykuły
- Siedem Kroków Do Sukcesu Briana Tracy
- Zarządzanie przez czytanie
- Jak wyznaczać cele osobiste?
- Cele życiowe – właściwa perspektywa
- Jak stworzyć własną historię w najbliższym roku
- Czy sekret działa? Jak skutecznie realizować marzenia?
- Jak skutecznie osiągać swoje cele dzięki metodzie 20 pomysłów?
- Jak przejąć życie we własne ręce? Artykuł warty miliony złotych!
- Poznaj tajemną formułę określania celu - ProjektSukces
„Cele są paliwem w palenisku osiągnięć”
Zdyscyplinuj siebie do robienia rzeczy, które wiesz że powinieneś robić aby być najlepszym w swojej dziedzinie. Prawdopodobnie, najlepsza definicja samodyscypliny, jest taka: „Samodyscyplina jest zdolnością do skłonienia siebie do robienia tego, co powinieneś i kiedy powinieneś robić, niezależnie czy lubisz to czy nie”.
Łatwo jest robić rzeczy, które lubisz robić. Znacznie trudniej, jest robić to, czego nie lubisz robić i musisz się do tego przymuszać. Jednak druga sytuacja często kieruje Twoje życie i karierę na szybszy tor do sukcesu.
Jaką decyzję musisz dzisiaj podjąć, aby zacząć piąć się na drabinie sukcesu w Twojej dziedzinie? Podejmij Teraz decyzję i zacznij działać! Ten prosty czyn może zmienić cały kierunek Twojego życia!
Siedem Kroków Do Sukcesu
Jest potężna formuła siedmiu kroków, którą możesz użyć aby określać i osiągać swoje cele przez resztę Twojego życia. Każda osoba odnosząca sukcesy używa jej lub różnych jej wariantów, osiągając znacznie więcej niż przeciętna osoba. Dlatego też Ty również możesz to zrobić!
Zdecyduj czego chcesz
Pierwszy krok, to decyzja czego dokładnie chcesz w każdej dziedzinie Twojego życia. Stań się raczej znaczącą określonością (meaningful specific) niż błądzącą ogólnością (wandering generality).
Zapisz to
Drugi krok, to zapisanie tego, dokładnie i w szczegółach. Zawsze myśl na papierze. Cel który nie jest zapisany nie jest wcale celem. Jest tylko życzeniem i nie ma w sobie energii.
Ustal ramy czasowe
Po trzecie, ustal kiedy chcesz osiągnąć Twój cel. Jest to siła napędowa dla Twojej podświadomości. Motywuje to Ciebie do robienia rzeczy, które są niezbędne aby cel stał się rzeczywistością. Jeśli jest to wielki cel, dobrze jest ustalić daty osiągania poszczególnych kawałków celu. Nie trać tej możliwości.
Zrób listę
Po czwarte, zrób listę wszystkiego, co uważasz że prowadzi do osiągnięcia Twojego celu. Kiedy przypomnisz sobie o nowych zadaniach, czynnościach, zapisz je uzupełniając listę.
Zorganizuj swoją listę
Po piąte, zorganizuj swoją listę w plan działania. Zdecyduj, co zrobisz jako pierwsze, jako drugie itd. Zdecyduj co jest ważniejsze, a co mniej ważne. Następnie napisz swój plan na nową kartkę papieru, podobnie jak projekt swojego wymarzonego domu.
Zacznij działać
Szóstym krokiem, jest podjęcie działania według Twojego planu. Zrób coś. Cokolwiek. Ale zajmij się tym. Zacznij teraz!
Zrób coś każdego dnia
Podejmuj jakieś działanie prowadzące Ciebie do osiągnięcia tego celu każdego dnia. Rób to, co jest najważniejsze w danym momencie aby osiągnąć Twój cel. Rozwiń w sobie dyscyplinę robienia czegoś 365 dni każdego roku, które prowadzą Ciebie do przodu. Będziesz całkowicie zaskoczony, jak wiele osiągnąłeś dzięki stosowaniu tej formuły każdego dnia w Twoim życiu.
Ćwiczenie
Poniżej są dwie rzeczy, które powinieneś wykonać natychmiast po przeczytaniu tego artykułu:
Po pierwsze, zdecyduj czego dokładnie pragniesz, zapisz to wraz z datą osiągnięcia, zrób plan działania i podejmij akcję - chociaż jeden cel - Teraz!
Po drugie, zdecyduj jaką cenę będziesz musiał zapłacić za osiągnięcie tego celu, i zacznij ją płacić, czymkolwiek to jest (np. poświęcenie jakiegoś czasu lub pieniędzy).
Brian Tracy has been empowering business professionals by sharing his knowledge all over the world. His techniques will allow you to reach your goals and achieve the unthinkable.
Copyright 2008, Brian Tracy International.
Brian Tracy International 462 Stevens Ave Suite 202, Solana Beach, CA 92075
Tłumaczenie i korekty: M. Kijak
.:Schowaj artykuł:.
Zauważyłeś być może, że ta sama praca może być albo przyjemnością, albo
udręką. Wszystko zależy od percepcji tej pracy i od motywacji. Praca może sama
do nas przychodzić, motywując do działania, sprawiając że mamy ochotę zabrać się
do roboty. Praca może też być czymś, do czego niestety trzeba się zmuszać.
Odkryłem sposób na to jak samodzielnie inspirować i zmotywować się do pracy.
Sposób ten nazwałem "zarządzanie przez czytanie". Wierzę, że metoda ta zadziała
również dla Ciebie.
Kiedy otwierałem swoją firmę, pracowałem bardzo ad-hoc. Kiedy coś mi wpadło do
głowy, robiłem to. Marnowałem mnóstwo czasu na czynności nie przynoszące
wartości. Zrozumiałem w końcu, że taką metodą nie osiągnę długofalowego sukcesu.
Oczywiście, miałem plan strategiczny dla rozwoju Ententy. Mówimy tu jednak nie o
zarządzaniu strategicznym, a o zarządzaniu operacyjnym i codziennej pracy. To
dwie zupełnie różne sprawy.
W pewnym momencie zrozumiałem, iż muszę nauczyć się zarządzać przez cele. Znów
nie mówię tu o dużych celach strategicznych. Na moich drzwiach wisi kartka z
napisem "Można zarabiać 1 milion zł miesięcznie i dobrze się przy tym bawić". To
manifestacja celu strategicznego. Tu jednak chodzi mi o drobne, codzienne cele,
takie jak "Napiszę ofertę dla firmy XYZ", "Przetestuję sklep internetowy",
"Napiszę artykuł: Zarządzanie przez czytanie" i tym podobne.
Jak uważa Brian Tracy, jak również wielu innych autorów, ludzi sukcesu,
przedsiębiorców - i co zostało wielokrotnie udowodnione choćby w badaniach na
Harvard University - codzienne zapisywanie sobie celów zwielokratnia szanse na
osiągnięcie sukcesu. W moim przypadku oznaczało to zakończenie zarządzania
ad-hoc i robienia tego, na co w danym momencie miałem ochotę, albo co właśnie mi
się przypomniało.
Od tej pory na moim biurku zawsze leży kartka A4 z zapisanymi sprawami do
załatwienia, celami, czynnościami do wykonania. Wolę mieć to na papierze, aby
móc zajrzeć do swojej listy bez potrzeby szukania jej w komputerze.
Zauważyłem niestety, że mimo sporządzania i posiadania takiej listy, niektóre
sprawy pozostawały niezałatwione przez dłuższy czas. Po prostu nie miałem ochoty
się nimi zająć. Zwlekałem, odkładałem je na później. Problemem było dla mnie -
jak poradzić sobie z tymi zadaniami? Część z nich zacząłem oddelegowywać
współpracownikom. Jednak nie wszystko mogłem - niektóre rzeczy musiałem zrobić
osobiście.
Rozwiązaniem powyższego problemu okazało się tytułowe "zarządzanie przez
czytanie". Zauważyłem, iż jeśli nie mam w danej chwili ochoty na robienie
czegoś, to nie ma sensu się zmuszać. W końcu praca ma być przyjemnością, a nie
katorgą. Biorę wtedy dobrą książkę, najczęściej o marketingu, komunikacji,
strategii. Idę czytać.
Czytanie otwiera umysł. Mózg zaczyna pracować na wyższych obrotach. To sprawia,
że problem i zadanie, o którym na chwilę zapomnieliśmy, często samo się
rozwiązuje. Wielokrotnie łapałem się na tym, iż lektura książki inspirowała mnie
tak bardzo, że musiałem ją przerwać i zabrać się do roboty.
Kiedy masz problem do rozwiązania, wyzwanie, musisz coś wymyśleć - najlepiej na
chwilę o tym zapomnieć i zacząć czytać. Pomysł sam wpadnie Ci do głowy. Jeśli
masz zadanie do wykonania i nie wiesz jak się za nie zabrać - zacznij czytać.
Prędzej czy później nabierzesz ochoty do działania, a świeży umysł ułatwi Ci
pracę i zamieni ją w przyjemność.
Co ciekawe, Jay Abraham (znany amerykański specjalista od marketingu) twierdzi,
iż menedżerowie wyższych szczebli (tzw. "executives") nie powinni pracować
dłużej niż 6 godzin dziennie. Jeśli jesteś właścicielem małej firmy i prowadzisz
ją, to sytuacja jest identyczna. Praca jako wykonywanie czynności i zadań nie
powinno zaprzątać Ci całego czasu. Należy znaleźć przynajmniej 2 godziny
dziennie na lekturę prasy i książek, przemyślenia, swobodę twórczą, stymulację
intelektualną. Menedżer i właściciel firmy muszą rozwijać się, aby zarządzać
swoją firmą w sposób przemyślany, strategiczny. Trzeba znaleźć czas na
odpoczynek, na rozwój i spojrzenie na swoją działalność z dystansu. Lektura jest
na to świetnym sposobem.
Zauważyłem kiedyś, że im więcej czytam, tym więcej zarabiam. Dodatkowo, im
więcej czytam, tym - paradoksalnie - więcej pracuję... Ale nie, jeśli brać pod
uwagę kryterium godzinowe. Pracuję wprawdzie mniej godzin. Ale załatwiam
znacznie więcej spraw, niż gdybym cały czas poświęcony na lekturę, poświęcił na
czystą pracę. Żyjemy w kraju, w którym dorośli czytają średnio jedną książkę
rocznie. Nadszedł czas, by zrobić zwrot o 180 stopni - moim zdaniem recepta dla
ludzi sukcesu to zarządzanie przez czytanie.
--
Piotr R. Michalak
Strateg marketingowy i copywriter, właściciel agencji marketingowej
Ententa
Autor e-kursu o reklamie:
Uwolnij Swoją Firmę
.:Schowaj artykuł:.
- Czy mógłbyś mi uprzejmie powiedzieć, którędy mam pójść?
- To zależy w znacznej mierze od tego, gdzie chciałabyś dojść.
- Właściwie wszystko mi jedno... - rzekła Alicja
- Więc wszystko jedno, którędy pójdziesz - zawyrokowało Kocisko.
- ... byleby gdzieś dojść - dokończyła Alicja
- Co do tego, nie ma obawy - wystarczy iść odpowiednio długo.
Cytat pochodzi z Alicji w krainie czarów" - i sam przyznasz, że doskonale oddaje istotę wyznaczania celów.
Świadome życie to przede wszystkim poruszanie się w kierunku wyznaczonych samemu sobie celów. Gdy wiesz, co chcesz osiągnąć, wiesz jednocześnie, na czym musisz się skupić w swoich działaniach. Szybko też dowiesz się, co Cię odciąga od realizacji Twoich planów. Oczywiście sama taka wiedza pozostawiona bez działania niewiele Ci da. Jest to jednak obowiązkowy początek podróży.
Po co wyznaczać cele?
Wyznaczanie celów to potężne narzędzie, dzięki któremu możesz skutecznie ulepszyć swoje życie. Przede wszystkim wyznaczanie celów pomoże Ci odpowiedzieć na pytanie, co jest dla Ciebie w życiu najważniejsze. Dzięki temu będziesz mógł też odrzucić wszystko to, co jest dla Ciebie nieistotne i jedynie pochłania Twoją energię, czas, pieniądze a może i nawet pozytywne emocje.
Dzięki odpowiednio wystawianym celom zyskasz motywację, a realizując swoje cele zaczniesz budować pewność siebie i wiarę we własne siły.
Jak zacząć? Zacznij od końca
Najpierw określ, co chcesz osiągnąć za kilka-kilkanaście lat. Weź pod uwagę wszystkie istotne dla Ciebie kategorie życiowe (o tym za chwilkę) i w każdym obszarze wyznacz sobie cel długoterminowy. Potem cofając się w czasie wyznaczaj cele krótkoterminowe. To trochę tak, jak z budową domu - najpierw określasz, jak ma wyglądać gotowy dom, a potem cofając się, planujesz poszczególne etapy (cele krótkoterminowe).
Na temat właściwego wyznaczania celów życiowych możesz przeczytać również w tym artykule.
Jakie kategorie celów?
Kategorie celów to nic innego, jak obszary w Twoim życiu, o które powinieneś szczególnie dbać i je rozwijać. Powinieneś uwzględnić wszystkie istotne dziedziny swojego życia. Mamy tendencję do ignorowania obszarów, których nie lubimy - np. często osoby chętnie zapominają o obszarze zdrowie', bo nie mamy czasu na ćwiczenia, a fastfoody i chipsy smakują całkiem przyjemnie. Jeśli masz słabą relację z rodziną, pewnie i o tej kategorii chętnie zapomnisz. A takie pomijanie istotnych rzeczy, kończy się znacznie większymi problemami. Trochę tak, jak u dentysty: jeśli masz mały ubytek, wizyta jest znośna i szybko wyleczysz problem - jeśli jednak o tym zębie zapomnisz, może się skończyć arcybolesnym leczeniem kanałowym bądź nawet wyrwaniem. Ergo - wylistuj WSZYSTKIE istotne kategorie i o nie zadbaj. Poniżej kilka propozycji kategorii, w których powinieneś zdefiniować swoje cele:
Zdrowie i wygląd - jak chcesz wyglądać? Jaki tryb życia prowadzić? Czy chcesz zachować energię i zdrowie na starość? Czy chcesz zmienić nawyki żywieniowe na zdrowsze? Czy powinieneś zacząć ćwiczyć?
Kariera - jaki poziom chcesz osiągnąć na swojej ścieżce zawodowej? Czy może chcesz założyć własny biznes lub zostać freelancerem? Może obecny pracodawca nie jest dla Ciebie właściwy i chcesz go zmienić? Jakie kroki musisz podjąć i kiedy? Czego musisz się nauczyć, jakie umiejętności zdobyć?
Rodzina - Jakie działania musisz podjąć by ulepszyć swój związek? A może obecny związek powinieneś zakończyć?
Czy jesteś dobrym rodzicem? A może chcesz nim zostać - i powinieneś się do tego przygotować: mentalnie, finansowo itd.?
Finanse - ile chcesz zarabiać? W jaki sposób - czy jedynie pensja, czy również inne źródła dochodu? Jaki chcesz zadbać o przyszłość finansową?
Nauka - czego chcesz się nauczyć? Jakie kompetencje w sobie rozwinąć? Może dodatkowy język? Może kolejny kierunek na studiach? Może umiejętności menedżerskie? Podobno człowiek się starzeje gdy już nie chce się uczyć :)
Oczywiście nazwy kategorii to również jedynie propozycje, możesz te same obszary nazwać po swojemu, np. zamiast zdrowie/wygląd: ciacho', świątynia opatrzności zdrowotnej pod wezwaniem wielkiego wegetarianizmu' czy nawet Sex machine'. Co tam - to Twoja lista kategorii :)
Jak wyznaczać cele?
Do wyznaczania celów stosuje się najczęściej metodę SMART, bądź jej modyfikację: SMARTER. Amerykanie lubują się w akronimach - i to też ich pomysł. SMART to początkowe litery zasad jakimi powinieneś się kierować przy ustalaniu celów.
SMARTER= Specific, Measurable, Achievable, Relevant. Timely defined, Exciting, Recorded.
Bardzo fajnie zasada SMART+ER jest opisana w wikipedii. Poniżej znajdziesz to opisane wraz z dodatkowymi regułami, które uważam za przydatne.
Szczegółowy - cel musi być na tyle dobrze określony, byś wiedział jak go realizować, i kiedy będziesz mógł otworzyć szampana/piwko by uczcić jego osiągnięcie. Cele niezdefiniowane np. ma być lepiej' - są zupełnie nieokreślone i nie wiesz czy już cel osiągnąłeś czy jeszcze jesteś daleko w polu. Jeżeli nie jesteś w stanie dobrze zapisać celu - skąd pewność, że tego właśnie chcesz?
Mierzalny - tu trochę matematyki. Dobry cel powinien dać się wyrazić w liczbach. Jest bardzo prosto określić cel finansowy w złotówkach (albo sztabkach złota jak wolisz). Ilość przebiegniętych kilometrów dziennie, itd. Mierzenie jest potrzebne, byś wiedział czy idziesz w dobrą stronę i przysuwasz się do realizacji celu w odpowiednim tempie. Jeśli np. za cel masz wyznaczone zdanie egzaminu na FCE do daty X. to sposobem mierzenia będą wyniki cząstkowych testów, bądź stopień opanowania materiału. Programy do nauczania przyjdą Ci tu z pomocą.
Atrakcyjny (ambitny) - cel musi Cię kręcić. Jeżeli będzie za prosty, zbyt nudny, nieistotny - to nie będzie Ci się chciało podnieść rękawicy. To musi być coś, co Cię zmotywuje i ruszy z miejsca.
Realistyczny - Nie wyznaczaj sobie celów zbyt trudnych do realizacji. Musisz wierzyć w to, że uda Ci się go osiągnąć. Jeżeli podczas realizacji celu widzisz, że nie jesteś w stanie podołać, to zamiast rezygnować - zmień go na bardziej realny.
Terminowy - konkretna data. Musisz wiedzieć, do kiedy chcesz go osiągnąć. Unikaj stwierdzeń za dwa lata' - bo ilekroć będziesz spoglądał na cel, będziesz sobie dodawał 2 lata. To powinna być data -np. 1 lipca roku pańskiego XYZ. Wtedy się nie wymigasz i będziesz odczuwał motywacyjną presję do danej daty.
A teraz na dokładkę do SMARTa - kilka bonusowych porad:
Wyrażony pozytywnie - określ to, co chcesz osiągnąć, a nie to czego już nie chcesz. Nasz umysł podobno nie zauważa słowa nie' - jeśli określisz cel jako - nie palić'... cały czas będzie Cię prześladowała myśl o paleniu. Rzucić palenie' też tak zadziała, nadal będziesz myślał o paleniu. Cel musi być sformułowany pozytywnie. Chcesz prowadzić zdrowy tryb życia? Ubierz to w pozytywne wyrażenie i zapisz jako cel
Koniecznie zapisz - gdy cel ląduje na kartce (zwykłej, czy elektronicznej) - to zaczyna działać. Widzisz go, nie możesz o nim zapomnieć, czy też wymazać go z pamięci, bądź odłożyć na później. Wszystko jest zapisane czarno na białym i masz się do czego odnieść. Możesz też realizację celu kontrolować. A przecież o to chodzi, aby odnotowywać postępy w realizacji swoich planów.
Ustal priorytety - zdrowa zasada: skup się na najistotniejszych rzeczach. Zawsze są rzeczy ważne i najważniejsze - nawet jeśli cele masz dla obszarów ważnych, zobacz, za które zabrać się w pierwszej kolejności. Nie próbuj wszystkiego robić na raz: poprawić swoją karierę, przejść na zdrowszą dietę, zacząć uczyć się dodatkowego języka, podjąć dodatkowy kierunek na studiach, ruszyć na fitness i jeszcze coś na dokładkę - bo nie podołasz. Ulepszaj życie po kolei - zacznij od najważniejszych. First Things First.
Zależne od Ciebie - Twoje cele muszą być pod Twoją kontrolą i musisz mieć na nie wpływ. Nie masz wpływu na to co zrobią inni, jaka będzie pogoda, czy urząd odpowie Ci w skończonym czasie itd. Masz za to wpływ na to co Ty robisz - czy będziesz dzisiaj biegał, czy złożysz wniosek, czy wykonasz telefon. Dobrym sposobem jest skupienie się w celach na Twoich działaniach a nie na zdarzeniach, które nie są od Ciebie zależne.
Na koniec jeszcze coś, co może Ci się przydać. Przy okazji wykopalisk na temat postanowień znalazłem pomocny plik PDF opracowany przez Tony Robbinsa. Prowadzi Cię krok po kroku przez proces określenia celów i odszukania w sobie motywacji do ich osiągnięcia. Co prawda dotyczy celów na rok 2006, jednak jest bardzo przydatny i uniwersalny - znajdziesz go tutaj.
--
Dołącz do społeczności pasjonatów rozwoju osobistego - www.dlasiebie.pl
zapraszam,
Tomasz Zienkiewicz
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
.:Schowaj artykuł:.
Jak najczęściej określamy cele życiowe?
Najpierw zabieramy się za te krótkoterminowe, na końcu te najodleglejsze. Bo tak jest zgodnie z tym jak patrzymy w przyszłość najpierw widzimy to co przed nami...
Najpierw zabieramy się za te krótkoterminowe, na końcu te najodleglejsze. Bo tak jest zgodnie z tym jak patrzymy w przyszłość najpierw widzimy to co przed nami...
to zasłania nam to co dalej: bliższa perspektywa miesiąca przysłania nam kolejny rok a ten zasłania okres za 5 lat. Do tego im dalej, tym bardziej nasza przyszłość niepewna i trudniej ją określić. A wszędzie mówią, że cel ma być konkretny dlatego też cele krótkoterminowe definiuje się łatwiej.
ALE czy takie podejście jest właściwe? Ano Nie!
Ćwiczenie, które otworzyło oczy
Małą rewolucję z podejściem do określania celów życiowych zafundował mi (i nie tylko mi) na MBA wykładowca przedmiotu Zarządzanie dynamiczne. Co ma piernik do wiatraka? No właśnie wielu ludzi się zdziwiło jak wiele :)
Przy okazji tematu określania strategii firm wykładowca (przesympatyczny Brazylijczyk!) powiedział, że prościej będzie zilustrować zagadnienie myśląc o własnym życiu i zadał pytanie: jakie masz cele na najbliższy rok?
Z tłumu padały różne odpowiedzi, które notował na tablicy w kolumnie 1 rok: ukończyć MBA, rozpocząć lekcje hiszpańskiego, ożenić się, skończyć budowę domu, zwiększyć sprzedaż o x% w firmie, zmienić pracę, polecieć do Wenezueli itd
Pytanie nr 2: jakie masz cele na okres 5 lat?
Tu już tłum myślał dłużej urodzić 2gie dziecko, kupić ziemię, sprzedać ziemię, założyć firmę, zostać dyrektorem osiągnąć zwrot z inwestycji X, zwiedzić Chiny w czasie półrocznego pobytu, przebiec maraton itd.
No i pytanie nr 3: a jakie masz cele na okres do 30 lat?
Tu parsknęliśmy śmiechem; ktoś rzucił: dożyć! ale potem zaczęliśmy dumać i wykluły się takie odpowiedzi: być zdrowym i nadal przystojnym, być szczęśliwym, mieć szczęśliwą rodzinę, być niezależnym finansowo i nie martwić się o pieniądze, zostawić coś potomnym, zrobić coś wielkiego: napisać książkę, otworzyć szkołę, uruchomić organizację non-profit itd.
No i po efektownej pauzie spytał: a w jakim stopniu te cele jednoroczne wpływają na 30 letnie? Czy np. zwiększenie sprzedaży teraz sprawi że będziemy szczęśliwi za 30 lat? A to że chcemy być zdrowi za 30 lat tylko wszyscy zostawiają to na kiedyś bo nikt nie podał że chce zacząć dbać o zdrowie teraz czy w ciągu 5 lat.
W sali zrobiło się jakby spokojniej a ktoś nawet głośno zauważył, że te studia nie są do szczęścia potrzebne-poszedł bo mu pracodawca kazał, ale sam wykład to powinien się odbyć już dawno temu :)
Więc
Jak wyznaczać cele życiowe?
Właściwa kolejność jest taka
1. zacznij od końca: wyznacz cele na 30 lat
Co chcesz osiągnąć w ciągu tych 20, 30 czy 40 lat. Spójrz na siebie z tej perspektywy, bo to daje właściwy punkt odniesienia.
2. weź pod uwagę wszystkie ważne aspekty Twojego życia: rodzina, zdrowie, kariera, osiągnięcia, finanse, wygląd itd.
3. skracaj perspektywę i ustalaj bliższe cele: na 5 lat i 1 rok
A teraz zacznij się cofać z tej odległej przyszłości coraz bliżej dnia dzisiejszego i wyznaczaj sobie cele, które są spójne z tymi dalszymi.
Jeśli chcesz być zdrowy za 30 lat to za 5 lat też musisz być zdrowy. Proste! Tego nie można odłożyć na półkę i zabrać się za ratowanie gdy jest już za późno. Cele na rok mogą być już bardzo namacalne to może być przebiegnięcie dystansu w jakimś czasie, bądź po prostu regularne ćwiczenie i przejście na jakąś sensowniejszą dietę z mniejszą ilością chemii i syfów.
Wyznaczanie celów przypomina daleką podróż, chyba najczęściej porównuje się ją do rejsu żaglowcem: wyznaczasz sobie punkt, do którego chcesz dotrzeć, ustawiasz kurs i wyruszasz z portu. Czasami znoszą Cię prądy, czasami sam zmieniasz kurs ba czasami zmieniasz miejsce do którego chcesz dopłynąć ale co jakiś czas musisz sprawdzać gdzie jesteś i korygować kurs by dotrzeć tam gdzie chcesz.
Dryfowanie grozi zbłądzeniem, wpadnięciem na mieliznę lub roztrzaskaniem się. Oddanie steru w ręce innych to również nic dobrego.
No i zrobiło się jakoś tak żeglarsko :)
--
Autorem tekstu jest Tomasz Zienkiewicz. Zapraszam na serwis www.dlasiebie.pl :: rozwój osobisty, kariera, finanse
oraz na mój blog: http://www.zieniu.pl
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl
.:Schowaj artykuł:.
Pliki do pobrania:
- Prezentacja o skutecznym osiąganiu celów
- Ja i cele Małgorzaty Dwornikiewicz .:opis:.
- Pociąg do sukcesu – prawie 70 stron cennej wiedzy (wcześniej dostępnej jako kurs internetowy)
Zobacz też: Intensywny warsztat :: Cele z ekspertami Brian Tracy International. Polecam! Dla czytelników serwisu ProjektSukces – specjalna zniżka!